21.04.2016

Rada Europy: Debata o atakach terrorystycznych

Poniżej przedstawiam moje wystąpienie na debacie o atakach terrorystycznych podczas Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy

Mr MILEWSKI (Poland) – I express my sincere condolences to the families of the victims of terror attacks. The attacks in Paris and Brussels were very dramatic for our whole European community but they were most dramatic for the families of the victims. No one can bring back those who died but we can protect thousands and millions of others.
Today we are discussing the need to extend security co-operation. We are feeling attacked but we do not know how to defend ourselves. We are at war. The front of this war is not only where the terrorists attacked last time – Paris or Brussels – the victims of this war are also, for example, the Christians who are murdered in the Middle East. The task of European civilisation is to help those who live in the most bloody but also the most important front in the current fight against terrorism. Today evil is fighting under the black flag of Islamic State in the Middle East as well as in Europe.
This issue also affects many Europeans in relation to immigration crisis. The fact that the terrorists were not able to assimilate does not prove that it will be the same with other immigrants, but can we be sure? What about the enthusiasm with which refugee communities received the information about the attacks in Paris and Brussels? We cannot separate the problem of terrorism and the immigration crisis because they have their beginnings in the same place: the sands of the Middle East. We are victims of the same war.
We must talk about how to defend ourselves from danger but the discussion should not be just about how many soldiers and policemen should be on the streets. This is not only about security in its basic meaning. It is about the shape of European cities in future. This time we have not only a military war but a civilisation war. We can win it but only by protecting our civilisation.
_____________

Na wstępie pragnę wyrazić moje najszczersze kondolencje dla rodzin ofiar ataków terrorystycznych. Ataki w Paryżu i Brukseli były dramatem dla całej naszej wspólnoty europejskiej, ale to właśnie dla rodzin ofiar miały najbardziej dramatyczny wymiar. Nikt nie zwróci życia tym, którzy zginęli, ale możemy ochronić tysiące, a nawet miliony innych. 
Dziś dyskutujemy o potrzebie poszerzenia współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa. Czujemy się zaatakowani, ale nie do końca wiemy jak się ochronić. Tymczasem jesteśmy wplątani w wojnę. Front tej wojny jest nie tylko tam, gdzie ostatnio uderzyli terroryści - w Paryżu czy Brukseli. Ofiarami tej wojny są na przykład chrześcijanie mordowani na Bliskim Wschodzie. Zadaniem dla cywilizacji europejskiej jest pomóc tym, którzy mieszkają w rejonie najbardziej krwawego, ale też najważniejszego frontu obecnej walki z terroryzmem. Dziś zło walczy pod czarnymi flagami Państwa Islamskiego tak na Bliskim Wschodzie, jak też w Europie. 
Ten problem ujawnia się także w stosunku wielu Europejczyków do kryzysu emigracyjnego. Fakt, że terroryści nie byli w stanie się zasymilować, nie świadczy o tym, że podobnie stanie się z innymi imigrantami. Ale czy możemy być tego pewni? O czym świadczy entuzjazm z jakim środowiska uchodźców przyjęły informacje o atakach w Paryżu i Brukseli? Nie możemy oddzielać problemu terroryzmu i kryzysu emigracyjnego, ponieważ mają one swój początek w tym samym miejscu - na piaskach Bliskiego Wschodu. Jesteśmy ofiarami tej samej wojny. 
Musimy rozmawiać o tym jak się chronić przed niebezpieczeństwem, ale ta dyskusja nie może dotyczyć tylko ilu żołnierzy i policjantów powinno być na ulicach. To nie jest tylko dyskusja o bezpieczeństwie w najbardziej podstawowym rozumieniu. Ona dotyczy kształtu europejskich miast w przyszłości. Tym razem nie mamy do czynienia z wojną wojsk, tylko z wojną cywilizacji. Możemy ją wygrać, ale tylko poprzez obronę naszej cywilizacji.

Biuro: 05-300 Mińsk Mazowiecki, ul. Konstytucji 3 Maja 2a lok.12
tel. 504 838 222
e-mail: biuro@danielmilewski.pl